napisz do mnie: rasmus@op.pl




A może by tak wrócić?

coś mnie tu jednak ciągnie..
2012-01-29 20:19:49 skomentuj (0)
Katowice

Śląskie miasta mają przepiękną architekturę
ale widac, ze czasy świetnosci dawno juz minely
a szkoda
bo brzydkim i strasznym dworcu w Katowicach przebiegaja uroczy chłopcy
śpieszą sie na pociągi
do domu
na Święto Wszystkich Świetych

Katowice to dla mnie miasto miłosci
tam poznałem Bartka
gdy zaraz po przeszczepie szpiku kostnego leżał w klinice onkologicznej
tam do niego jeździlem przez pare miesiecy
teraz Bartka juz nie ma
choroba była silniejsza od miłosci

Katowice do dla mnie miasto rozczarowań
bo tam rozczarował mnie przyjaciel

A jednak cos mnie do tego miasta pociąga

2009-10-30 22:26:47 skomentuj (1)
vincero?

siedzę w domu
sam
jak co tydzien w niedzielę
zwykłe sprawy
pranie, sprzątanie, gotowanie
ale tylko jednej porcji
telewizor brzęczy
program za programem
serial za serialem
i nawet dziwie się, ze ludzie mają tyle pomysłów
tyle scenariuszy
zresztą jak sie ma x-set kanałów, to łatwo coś znaleźć
cokolwiek
telefon milczy
znajomi pewnie lecza kaca po urodzinach Utopii
mocne drinki
długie kreski
przypadkowe stosunki
jak co tydzień
na gay romeo tylko "sex randki"
no tak, podobno na kacu bardziej się chce
mi sie bardziej chce
jeść
jestem głodny
miłosci
czasu, gdy moge wstac i zrobic komus sniadanie
gdy budzi mnie pocałunek
a po otwarciu oczu widzę uśmiech
najpiekniejszy usmiech świata
marzenie
słucham Pavarottiego
ostatni jego występ
Nessun Dorma
na otwarciu igrzysk olimpijskich w Turynie
vincero!
zwyciężę
ale czy starczy mi sił?
 
2009-10-25 16:59:06 skomentuj (0)
powrót?
to juz ponad dwa lata milczenia..

ostatni wpis był pełen smutku i łez
dzisiaj wcale nie jest lepiej

serce znowu złamane
i trudno zrozumiec dlaczego
chociaż wiem, ze popełniłem błąd
że inni "przeszkadzali"
że miało byc tak pięknie
a jak zawsze się spierdoliło

napiszę o tym wiecej.. niedługo.. ;)
2009-05-05 18:24:28 skomentuj (1)
Odszedł..

Dzisiaj jest pierwszy dzień wiosny

Dzisiaj też odszedł mój wierny przyjaciel.. mój pies..
Był z nami 16 lat.. aż trudno w to uwierzyć, ze tyle czasu minęło, i że już go nie ma..
Paradoksalnie, gdy byłem mały, strasznie bałem się psów, bo jeden mnie kiedyś zaatakował, aż do tamtego dnia.. w marcu 1991 roku, gdy pojechalismy na giełde zwierząt na Siekierkach.. pooglądać, nie kupować.. ale on tam był.. mały szczeniak wyżła niemieckiego.. szalony, niespokojny, niepokorny.. taki pozostał do końca.. nawet gdy choroba powoli niszczyła jego ciało.. do końca tez reagował na zapach pasztetu, który pojawiał sie na stole.. zaczepiał, gdy lezało się na kanapie oglądając tv.. domagał się pieszczot.. a w ostatni weekend nawet tarzał sie w trawie, jak to zwykł robic wiosną i latem, gdy został wypuszczony do ogródka.. teraz już tarza się w trawie w psim niebie.. pewnie ma tam nieskończone zapasy pasztetu.. i co najwazniejsze, już nie cierpi..

..ból został w naszych sercach.. ból i tęsknota..

Mimo, ze od ponad trzech lat nie mieszkam już w domu, to strasznie to przezywam.. może dlatego, ze dom jest blisko i czesto tam wpadałem.. głownie dla niego.. dzisiaj tez tam byłem.. ale on nie przywitał mnie jak zwykle.. już nigdy tego nie zrobi.. pustka..

Żegnaj Przyjacielu
Dziękuję Ci za ten czas i nigdy Cie nie zapomnę!

;(

2007-03-21 22:34:37 skomentuj (8)


      księga gości

2012
styczeń
2009
październik
maj
2007
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
luty
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń


...
m-why
Qrvi always