| rasmusblog - archiwum: vincero? |
| Strona główna |
vincero?siedzę w domu sam jak co tydzien w niedzielę zwykłe sprawy pranie, sprzątanie, gotowanie ale tylko jednej porcji telewizor brzęczy program za programem serial za serialem i nawet dziwie się, ze ludzie mają tyle pomysłów tyle scenariuszy zresztą jak sie ma x-set kanałów, to łatwo coś znaleźć cokolwiek telefon milczy znajomi pewnie lecza kaca po urodzinach Utopii mocne drinki długie kreski przypadkowe stosunki jak co tydzień na gay romeo tylko "sex randki" no tak, podobno na kacu bardziej się chce mi sie bardziej chce jeść jestem głodny miłosci czasu, gdy moge wstac i zrobic komus sniadanie gdy budzi mnie pocałunek a po otwarciu oczu widzę uśmiech najpiekniejszy usmiech świata marzenie słucham Pavarottiego ostatni jego występ Nessun Dorma na otwarciu igrzysk olimpijskich w Turynie vincero! zwyciężę ale czy starczy mi sił? 2009-10-25 16:59:06 skomentuj (0) |